Dlaczego zdecydowałeś się zostać stolarzem?
Już w szkole czułem, że mam zdolności praktyczna. Stolarka była moim ulubionym przedmiotem, a praca manualna była dla mnie czymś naturalnym. To jest to, co umiem robić i do czego mam predyspozycje. Zostanie rzemieślnikiem i praca manualna były po prostu właściwym wyborem.

„Nie było alternatywy. Stolarka była moim ulubionym przedmiotem, a praca manualna była dla mnie czymś naturalnym”.
Jak trafiłeś do tej stolarni?
Cóż, kryje się za tym zabawna historia. Zapukałem do drzwi lokalnej stolarni i zapytałem, czy jest szansa na zdobycie doświadczenia zawodowego. Początkowo właściciel miał wątpliwości i powiedział, że planuje zakończyć działalność przed przejściem na emeryturę. Byłem jednak dość uparty. Powiedziałem, że pomogę na tyle, na ile będą chcieli, i że nie będzie ich to nic kosztować.
Poprosił, abym oddzwonił po weekendzie, aby mógł to przemyśleć. I dokładnie tak się stało. Oddzwoniłem i zostałem zaproszony do obejrzenia warsztatu. Już wtedy zażartował ze mnie i powiedział: „Mikael, pewnego dnia to wszystko będzie twoje”. Śmiałem się z tego, ponieważ miałem tylko 18 lat i wciąż chodziłem do szkoły średniej. W tamtym czasie prowadzenie własnej firmy po prostu mnie nie interesowało. Ale podrzucił mi pewien pomysł.

Jak długo trwa budowa typowej szafki kuchennej?
Normalny projekt tworzenia szafki kuchennej trwa około miesiąca – od pierwszego spotkania z klientem, poprzez proces rysowania, aż do ostatecznego montażu.
Czy jest jakaś część procesu, którą szczególnie lubisz?
Lubię, gdy mogę zacząć tworzyć szafki, przykręcać ramy i przyklejać drzwi, widzieć, jak kuchnia stopniowo łączy się na stole warsztatowym.
Z jakimi materiałami głównie pracujesz?
Do produkcji drzwi zawsze używam sosny, ponieważ jest to tradycyjne drewno używane w domach do produkcji listew i mebli. Do szuflad używam dębu, ponieważ jest to trwałe drewno, które wygląda atrakcyjnie. Praca z dębem jest również modna, ponieważ jest to ekskluzywny materiał.

„Po co zmieniać coś, co działa? Klasyczne rzemiosło wymaga klasycznych narzędzi”.
Oczywiście pracujesz w warsztacie z wieloma elektronarzędziami, ale bez jakich narzędzi ręcznych nie mógłbyś się obejść?
Nie mógłbym sobie poradzić bez mojej miary składanej. Używam jej do wykonywania zgrubnych pomiarów wszelkiego rodzaju elementów, ale gdy wymagana jest precyzja, używam miary taśmowej. Jest też nóż rzemieślniczy, najlepsze narzędzie ogólnego przeznaczenia, jakie można dostać. Używam go do otwierania puszek z farbą, zeskrobywania nadmiaru farby, otwierania opakowań i zeskrobywania zanieczyszczeń z obrabianych elementów.
Brzmi to jak klasyczne narzędzia.
Tak, to prawda. Po co zmieniać coś, co działa? Klasyczne rzemiosło wymaga klasycznych narzędzi.

Czy są jakieś typowe cechy klienta, który zamawia szafki kuchenne tworzone na miejscu?
Typowy klient kupował już wcześniej szafki kuchenne i wie, co się z tym wiąże. Zna proces od deski kreślarskiej po wybór materiałów, okuć i farb. Klienci ci są często świadomi trendów i mają wyczucie jakości i estetyki.
Dlaczego wybierają szafki kuchenne tworzone na miejscu, a nie gotowe?
Ponieważ są one robione na miarę. Jedynymi stałymi parametrami są urządzenia nie można zmienić ich wymiarów, ale wszystko inne można dokładnie dostosować do własnych wymagań. Uzyskuje się symetrię, której po prostu nie da się osiągnąć za pomocą gotowych rozwiązań.
Czy dostrzegasz ogólny trend, że coraz więcej osób wybiera meble wykonywane na miejscu?
Tak, jak najbardziej. Istnieje rosnący trend w produkcji lokalnej i na miejscu. Coraz więcej osób przekonuje się do zamawiania szafek w lokalnym zakładzie stolarskim, zamiast kupować gotowe rozwiązania u dostawcy kuchni.

„Uzyskujesz symetrię, której po prostu nie da się osiągnąć za pomocą gotowych rozwiązań”.
Jak długa jest żywotność zabudowy kuchennej wykonywanej na miejscu?
Powiedziałbym, że zależy to od sposobu, w jaki dana osoba korzysta ze swojej kuchni. Zwykle szafki kuchenne wytrzymują 5–7 lat, ale moje szafki wytrzymują dwa lub trzy razy dłużej. W przypadku takich szafek można zlecić ponowne lakierowanie drzwi lub samodzielnie je przeszlifować i pomalować pędzlem. I oczywiście wiele rzeczy można naprawić i odnowić; szafki kuchenne pozwalają na to, ponieważ drzwi są z litego drewna i można je pomalować pędzlem, zachowując ten sam charakter nawet po renowacji.

Czy masz jakiś projekt marzeń?
Jednym z naprawdę fajnych projektów było stworzenie kuchni dla starego kościoła w miejscowości Romelanda w południowo-zachodniej Szwecji. Usunięto ołtarz, a ja miałem zainstalować moją kuchnię na jego miejscu. Moja kuchnia wylądowała na ołtarzu, że tak powiem. (Śmiech) To był dość mocny moment. Moim marzeniem byłoby robić więcej takich projektów, instalacji, które naprawdę się wyróżniają.
Ostatnie pytanie – kto lub co Cię inspiruje?
Inspirują mnie inni utalentowani koledzy z branży kuchennej, zarówno wykwalifikowani rzemieślnicy, jak i architekci, którzy tworzą niesamowite dzieła. Otaczają mnie wspaniali ludzie. I oczywiście czapki z głów dla rzemieślników sprzed stu lat, którzy nie mieli dostępu do maszyn i narzędzi, jakie mamy dzisiaj. Teraz buduję kuchnie podobne do tych, które oni tworzyli wtedy.
Fakty
